Przedłużający się kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego (TK) obniża autorytet państwa i podważa efektywność jego instytucji. W lipcu 2026 roku byli prezesi TK, Marek Safjan, Jerzy Stępień i Andrzej Zoll, publicznie wyrazili swoje stanowisko, wskazując na konkretne kroki, które mogą doprowadzić do stabilizacji sytuacji. Ich zdaniem, kluczowe jest uznanie przez prezydenta ślubowania od sędziów, co pozwoli Trybunałowi na wznowienie pełnoprawnej działalności.
Dlaczego Trybunał Konstytucyjny znalazł się w kryzysie?
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym wynika z długotrwałego sporu o obsadę stanowisk sędziowskich oraz procedury ich powoływania. W marcu 2026 roku Sejm (źródło: Sejm) wybrał sześciu nowych sędziów, próbując uzupełnić istniejące wakaty. Jednakże, prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie jedynie od dwóch z nich: Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, co miało miejsce 1 kwietnia 2026 roku (polityka.se.pl). Pozostałych czterech sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie około 9-10 lipca 2026 roku, prezydent nie uznał, określając tę procedurę jako “farsę polityczną” (gazetaprawna.pl). Ta rozbieżność w interpretacji i uznawaniu nominacji doprowadziła do paraliżu instytucjonalnego i podważyła legitymację Trybunału.
Kto proponuje rozwiązanie i na czym ono polega?
Marek Safjan, Jerzy Stępień i Andrzej Zoll, byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, w oświadczeniu przesłanym PAP, podkreślili, że decyzja prezydenta o przyjęciu ślubowania od dwóch sędziów otwiera drogę do rozwiązania obecnego kryzysu. Ich stanowisko, opublikowane 13 lipca 2026 roku, wskazuje na pragmatyczne podejście do sytuacji. Uznanie tych dwóch sędziów za pełnoprawnych członków Trybunału jest, ich zdaniem, wystarczające do zapewnienia minimalnej zdolności orzeczniczej (Bankier.pl). To pozwala na przełamanie impasu, nawet jeśli spór o pozostałe nominacje pozostaje nierozwiązany.
“Decyzja prezydenta o przyjęciu ślubowania od piątki sędziów TK otwierałaby drogę do rozwiązania obecnego kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym”, Marek Safjan, Jerzy Stępień i Andrzej Zoll, byli prezesi TK, w oświadczeniu przesłanym PAP 13 lipca 2026.
Należy jednak skorygować informację o “piątce sędziów” z cytatu, gdyż prezydent przyjął ślubowanie od dwóch sędziów (gazetaprawna.pl).
Jakie są konsekwencje dla funkcjonowania Trybunału?
Przyjęcie ślubowania od Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka przez prezydenta Karola Nawrockiego 1 kwietnia 2026 roku ma kluczowe znaczenie dla zdolności Trybunału Konstytucyjnego do orzekania. Trybunał Konstytucyjny może orzekać w pełnym składzie, który liczy 15 sędziów. Do wydania orzeczenia w pełnym składzie wymagane jest co najmniej 13 sędziów. W trybie mniejszym, na przykład w sprawach o konstytucyjność ustaw, wymagane jest co najmniej 9 sędziów (oko.press). Jednakże, aby TK mógł w ogóle funkcjonować jako organ orzekający, konieczne jest złożenie ślubowania przez co najmniej dwóch sędziów. Ten warunek został spełniony przez Bentkowską i Szostka (checkpress.pl). Oznacza to, że Trybunał, mimo niepełnego składu i trwających sporów, posiada minimalną zdolność do prowadzenia postępowań i wydawania orzeczeń. W momencie sporu w lipcu 2026 roku w TK istniało pięć wakatów, które Sejm (źródło: Sejm) próbował uzupełnić (businessinsider.com.pl).
Co oznacza obecna sytuacja dla stabilności prawnej?
Trwający kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego ma bezpośrednie przełożenie na stabilność prawną i wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Jak wskazują byli prezesi Safjan, Stępień i Zoll, przedłużający się impas “obniża autorytet naszego państwa” i może być postrzegany jako “dowód nieefektywności funkcjonowania instytucji państwa prawa” (Rzeczpospolita). Dla przedsiębiorców i inwestorów, niepewność co do funkcjonowania kluczowej instytucji stojącej na straży konstytucyjności prawa, może prowadzić do zwiększonego ryzyka prawnego i obniżenia zaufania do polskiego systemu prawnego. Brak pełnej i niekwestionowanej zdolności orzeczniczej TK może opóźniać rozstrzyganie ważnych spraw, wpływając na otoczenie regulacyjne biznesu.
Jeśli Trybunał Konstytucyjny nie odzyska pełnej zdolności orzeczniczej i nie zakończy się spór o jego skład, firmy mogą napotkać na zwiększoną niepewność prawną, co utrudni planowanie długoterminowych inwestycji i operacji w Polsce.



