Od 1 lipca 2026 roku Unia Europejska wprowadziła nowe regulacje celne, które mają bezpośredni wpływ na import towarów o niskiej wartości spoza jej granic. Zmiany te, obejmujące tymczasowe cło w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową, już po dwóch tygodniach obowiązywania wywołały znaczące spadki w liczbie przesyłek z Chin. Firmy logistyczne obserwują dwucyfrowe redukcje wolumenów, co zmusza konsumentów do dokładniejszego kalkulowania pełnych kosztów zakupów na azjatyckich platformach.
Co dokładnie zmieniają nowe przepisy celne UE dla przesyłek z Chin?
Nowe przepisy celne Unii Europejskiej wprowadzają tymczasowe cło w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową w przesyłkach o wartości do 150 euro, pochodzących spoza UE. Mechanizm ten, wprowadzony Rozporządzeniem Rady (UE) 2026/382, obowiązuje od 1 lipca 2026 roku do 1 lipca 2028 roku. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) potwierdziła, że opłata dotyczy każdego odrębnego kodu celnego w paczce, a nie całej przesyłki. Oznacza to, że paczka zawierająca trzy różne produkty zostanie obciążona dodatkową opłatą w wysokości 9 euro, czyli około 39 złotych. Celem regulacji jest wyrównanie warunków konkurencji dla europejskich sprzedawców oraz uszczelnienie systemu poboru należności celnych.
Jakie spadki wolumenu przesyłek odnotowują firmy logistyczne?
Firmy logistyczne odnotowują znaczące, dwucyfrowe spadki liczby przesyłek z Chin, co jest bezpośrednim efektem wprowadzenia nowych opłat. Według danych Rzeczpospolitej z 19 lipca 2026 roku, trend ten może oznaczać nawet 1 miliard paczek rocznie mniej z Chin do Unii Europejskiej. W niektórych przypadkach wolumeny zmniejszyły się nawet o kilkadziesiąt procent, co potwierdzają obserwacje branży logistycznej cytowane przez Bankier.pl. Największy wpływ odczuwają platformy takie jak Temu, Shein i AliExpress, które opierały swój model biznesowy na sprzedaży tanich produktów z niskimi kosztami dostawy.
Dlaczego konsumenci są zaskoczeni nowymi kosztami zakupów z Azji?
Wielu konsumentów jest zaskoczonych nowymi kosztami, ponieważ przed wejściem w życie przepisów połowa Polaków (50%) nie wiedziała o wprowadzeniu cła 3 euro na tanie przesyłki z Chin, jak wynika z danych infor.pl z połowy 2026 roku. Brak świadomości prowadzi do frustracji przy odbiorze przesyłek, gdy doliczane są dodatkowe opłaty. Przykładowo, dla paczki zawierającej pięć różnych produktów, co jest częstym scenariuszem zakupów na Temu czy AliExpress, dodatkowy koszt wynosi 65 złotych. W przypadku tanich produktów, koszt ten może podnieść ich cenę końcową o ponad 300% wartości samego towaru, co znacząco wpływa na opłacalność zakupów, jak wskazuje analiza chinskiraport.pl.
Czy branża logistyczna przewiduje trwały odwrót klientów od chińskich platform?
Mimo początkowych, mocnych spadków, branża logistyczna nie jest zgodna co do tego, czy obecny trend oznacza trwały odwrót klientów od chińskich platform. Przedstawiciele sektora, cytowani przez Bankier.pl, sugerują, że konsumenci mogą potrzebować czasu na adaptację do nowych warunków i dokładniejsze kalkulowanie pełnych kosztów. Istnieje również możliwość, że same platformy e-commerce będą szukać sposobów na zminimalizowanie wpływu opłat, na przykład poprzez optymalizację logistyki, zmianę strategii cenowych lub absorpcję części kosztów. Kluczowe będzie, jak szybko i skutecznie platformy te dostosują się do nowych regulacji oraz jak konsumenci ocenią ostateczną relację ceny do wartości produktów.
Wprowadzenie cła 3 euro na przesyłki spoza UE zmusza przedsiębiorców działających w e-commerce do rewizji strategii importowych i cenowych. Firmy logistyczne muszą przygotować się na utrzymujące się niższe wolumeny przesyłek z Azji, a platformy sprzedażowe powinny zwiększyć transparentność kosztów, aby uniknąć frustracji klientów i utraty ich zaufania. Brak adaptacji do nowych regulacji może skutkować dalszymi spadkami sprzedaży i utratą udziałów w rynku na rzecz lokalnych dostawców.



