Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił 17 lipca 2025 roku decyzję o otwarciu wszystkich archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz Służby Wywiadu Zagranicznego (SWZ) dotyczących tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Zapowiedział również zwiększenie liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne polskich ofiar. Decyzja ta, oceniana przez prof. Antoniego Dudka jako przede wszystkim polityczny gest, ma szansę wpłynąć na długo nierozwiązane kwestie historyczne między Polską a Ukrainą.
Co zmienia otwarcie archiwów SBU i SWZ dla relacji polsko-ukraińskich?
Otwarcie archiwów SBU i SWZ może stanowić fundamentalną zmianę w dialogu historycznym między Polską a Ukrainą. Dotychczas dostęp do kluczowych dokumentów był ograniczony, co utrudniało pełne wyjaśnienie okoliczności zbrodni wołyńskiej i identyfikację ofiar. Pełna transparentność w tej kwestii może przyczynić się do budowania wzajemnego zaufania, co jest istotne nie tylko w kontekście politycznym, ale także gospodarczym. Stabilne i oparte na zaufaniu relacje dwustronne sprzyjają rozwojowi handlu i inwestycji.
Jakie są historyczne konteksty zbrodni wołyńskiej?
Zbrodnia wołyńska, która miała miejsce w latach 1943, 1945, stanowi jeden z najtragiczniejszych rozdziałów w historii Polski i Ukrainy. Według polskich historyków, takich jak Grzegorz Motyka, pochłonęła ona około 100 000 ofiar narodowości polskiej. Inne badania, w tym Ewy Siemaszko, wskazują na ponad 130 000 ofiar. Szczególne nasilenie zbrodni nastąpiło w lipcu 1943 roku, a w dniu 11 lipca 1943 roku, nazywanym Krwawą Niedzielą, zamordowano około 10, 11 tysięcy Polaków. W Polsce od 2016 roku corocznie 11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Mimo upływu ponad 80 lat, prawne rozliczenie zbrodni napotykało na przeszkody, ponieważ Ukraina konsekwentnie nie przekazywała kluczowych akt polskim śledczym do lipca 2025 roku.
Jakie ryzyka wiążą się z publikacją dokumentów?
Decyzja o otwarciu archiwów, choć przełomowa, niesie ze sobą również ryzyka. Prof. Antoni Dudek ocenia, że gest Zełenskiego ma wymiar polityczny, a jego skuteczność zależy od faktycznej treści udostępnionych dokumentów. Istnieje obawa przed potencjalną manipulacją historyczną lub publikacją fałszywych dokumentów. Ukraiński szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, Andrij Kowałenko, ostrzegał przed rosyjską operacją informacyjną z lipca 2024/2025, która miała na celu publikację sfałszowanych dokumentów FSB dotyczących rzezi wołyńskiej, aby skłócić Polskę i Ukrainę. Taka dezinformacja mogłaby podważyć zaufanie do procesu otwierania archiwów i ponownie zaostrzyć napięcia.
Co to oznacza dla przedsiębiorców i inwestorów?
Dla przedsiębiorców i inwestorów, stabilność polityczna i przewidywalność relacji międzynarodowych stanowią fundament decyzji biznesowych. Rozwiązanie długotrwałych sporów historycznych między Polską a Ukrainą może znacząco poprawić klimat inwestycyjny. Zwiększona transparentność i budowanie zaufania mogą przełożyć się na:
- Wzrost bezpieczeństwa inwestycji: Mniejsze ryzyko polityczne sprzyja długoterminowym projektom i inwestycjom transgranicznym.
- Ułatwienie współpracy handlowej: Lepsze relacje polityczne mogą prowadzić do zacieśnienia współpracy gospodarczej, eliminacji barier i tworzenia nowych możliwości rynkowych.
- Stabilność regulacyjną: Zmniejszenie napięć politycznych może zapewnić większą stabilność regulacyjną i prawną, co jest kluczowe dla planowania biznesowego.
- Wzrost zaufania partnerów: Firmy działające na obu rynkach mogą liczyć na większe zaufanie ze strony lokalnych partnerów i instytucji.
Jeśli proces otwierania archiwów przebiegnie transparentnie i bez manipulacji, może to stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju gospodarczego i wzmocnienia pozycji obu krajów w regionie.
Zapowiedź prezydenta Zełenskiego o otwarciu archiwów dotyczących zbrodni wołyńskiej stanowi ważny krok w kierunku rozwiązania trudnych kwestii historycznych. Jeśli proces ten zostanie przeprowadzony z pełną transparentnością, może to znacząco poprawić relacje polsko-ukraińskie. Dla przedsiębiorców i inwestorów oznacza to potencjalne zmniejszenie ryzyka politycznego i stworzenie bardziej stabilnego środowiska dla rozwoju współpracy gospodarczej, co może przełożyć się na wzrost inwestycji i wymiany handlowej w perspektywie kolejnych kwartałów.



