Polski rynek pracy wysyła mieszane sygnały. Wzrost liczby internetowych ofert pracy w czerwcu 2026 roku, odnotowany przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) oraz Katedrę Makroekonomii Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, może wskazywać na koniec okresu spowolnienia w rekrutacji. Jednocześnie, najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za maj 2026 roku pokazują utrzymujący się spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, co studzi optymizm.
Co wskazują najnowsze dane o wolnych miejscach pracy?
Najnowsze dane GUS za pierwszy kwartał 2026 roku wskazują na 100,2 tys. wolnych miejsc pracy w gospodarce narodowej. To o 16,7% więcej niż w czwartym kwartale 2025 roku, jednak w ujęciu rocznym oznacza spadek o 0,8% w porównaniu do pierwszego kwartału 2025 roku (dane GUS). Wskaźnik wolnych miejsc pracy wyniósł 0,81%.
Spośród wszystkich wolnych miejsc, 19,0% stanowiły stanowiska nowo utworzone. Najwięcej ofert pracy, bo 20,5 tys., odnotowano w sektorze przetwórstwa przemysłowego. Regionalnie, najwyższy wskaźnik wolnych miejsc pracy (1,11%) wystąpił w regionie warszawskim stołecznym, natomiast najniższy (0,45%) w województwie lubelskim (dane GUS). Mimo kwartalnego wzrostu, roczny spadek liczby wolnych miejsc pracy oraz fakt, że 32,3 tys. podmiotów dysponowało wolnymi miejscami (o 3,8% mniej niż rok wcześniej), sugeruje ostrożność pracodawców.
Jak kształtuje się zatrudnienie i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw?
W maju 2026 roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6,38 mln etatów, co stanowi spadek o 0,9% rok do roku oraz o 0,1% w stosunku do kwietnia 2026 roku (dane GUS (źródło: GUS) z 22 czerwca 2026). Ten trend rocznego spadku zatrudnienia utrzymuje się, co świadczy o ostrożnym podejściu firm do tworzenia nowych stanowisk.
Największe cięcia etatów rok do roku odnotowano w górnictwie i wydobywaniu (spadek o 5,5%), działalności profesjonalnej (2,0%), energetyce (1,6%) oraz przetwórstwie przemysłowym (1,4%). Wzrost zatrudnienia zaobserwowano jedynie w nielicznych sekcjach, głównie w gospodarce odpadami i dostawie wody (3,7%) oraz w zakwaterowaniu i gastronomii (1,7%) (dane GUS). Jednocześnie, przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw osiągnęło 9173,24 zł, co oznacza nominalny wzrost o 5,8% rok do roku, pomimo spadku o 3,8% w ujęciu miesięcznym względem kwietnia (dane GUS). Wzrost wynagrodzeń, mimo spadku zatrudnienia, może być sygnałem, że firmy inwestują w utrzymanie kluczowych pracowników.
Czy ożywienie na rynku pracy jest trwałe?
Wzrost internetowych ofert pracy w czerwcu 2026 roku, o którym informuje Barometr Ofert Pracy BIEC i Katedry Makroekonomii WSIiZ w Rzeszowie, jest pozytywnym sygnałem. Jednak dane GUS za maj 2026 roku wskazują na 34,1 tys. zgłoszonych ofert w urzędach pracy, z czego 40,5 tys. było dostępnych. Kluczowe jest, że 41,2% tych ofert pozostawało niewykorzystanych przez ponad 30 dni (dane GUS). Wysoki odsetek długo dostępnych ofert sugeruje, że ożywienie na rynku pracy może być niepewne, a pracodawcy nadal mają trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów lub oferowane warunki nie są wystarczająco atrakcyjne.
Spadek liczby bezrobotnych zarejestrowanych o 8,6% w skali miesiąca i 8,4% rok do roku (dane GUS (źródło: GUS) za maj 2026) może być interpretowany jako pozytywny trend. Jednak w kontekście spadającego zatrudnienia i wysokiego odsetka niewykorzystanych ofert, wskazuje to raczej na zmniejszającą się aktywność poszukujących pracy lub ich migrację do innych form zatrudnienia, niż na dynamiczne ożywienie rekrutacji.
Jaki wpływ mają cudzoziemcy na polski rynek pracy?
Wzrost liczby pracujących cudzoziemców w Polsce stanowi istotny czynnik wpływający na dynamikę rynku pracy. Na dzień 30 września 2025 roku liczba cudzoziemców zatrudnionych w Polsce wyniosła 1128,9 tys., co oznacza wzrost o 7,2% rok do roku (dane GUS). Pracownicy z zagranicy często wypełniają luki kadrowe w sektorach, gdzie brakuje polskich pracowników, co może przyczyniać się do stabilizacji rynku pracy i wspierania wzrostu gospodarczego.
Ich obecność jest szczególnie widoczna w sektorach wymagających pracy fizycznej oraz w branżach, które doświadczają niedoborów kadrowych. Wzrost liczby cudzoziemców na rynku pracy może być jednym z czynników, który w dłuższej perspektywie przyczyni się do “końca chudych miesięcy” w rekrutacji, umożliwiając firmom uzupełnianie braków personalnych i realizację planów rozwojowych.
Czerwcowy sygnał ożywienia na rynku rekrutacji, choć optymistyczny, wymaga ostrożnej interpretacji. Dane GUS za maj 2026 roku wskazują na utrzymujący się spadek zatrudnienia i wysoki odsetek niewykorzystanych ofert pracy. Jeśli firmy nie zwiększą dynamiki zatrudnienia w kolejnych miesiącach, a jedynie utrzymają obecny poziom rekrutacji, to deklarowany wzrost ofert może nie przełożyć się na znaczące ożywienie rynku pracy w trzecim kwartale 2026 roku.



