Reforma ETS złagodzona. Polska z większą pulą uprawnień dla przemysłu.
2 min czytania

Reforma ETS złagodzona. Polska z większą pulą uprawnień dla przemysłu.

KE spowalnia redukcję uprawnień, utrzymuje Fundusz Modernizacyjny po 2030 roku.

Szybka odpowiedź

Jakie kluczowe zmiany w systemie ETS wprowadziła Komisja Europejska 17 lipca 2026 roku, uwzględniając polskie postulaty?

Komisja Europejska 17 lipca 2026 roku przedstawiła reformę Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS), która spowalnia tempo redukcji uprawnień i utrzymuje Fundusz Modernizacyjny po 2030 roku. Polska uzyskała również większą pulę darmowych uprawnień dla przemysłu energochłonnego, co ma zmniejszyć presję na ceny energii.

KE spowalnia redukcję uprawnień, utrzymuje Fundusz Modernizacyjny po 2030 roku.

Decyzja Komisji Europejskiej z 17 lipca 2026 roku o złagodzeniu Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS) stanowi odpowiedź na długotrwałe postulaty państw członkowskich, w tym Polski. Zmiany mają na celu stabilizację rynku energii i wsparcie transformacji energetycznej w krajach o niższych dochodach. Premier Donald Tusk ocenił reformę jako sukces, wskazując na pozytywną odpowiedź Brukseli na polskie oczekiwania.

Co zmienia reforma ETS dla polskiego przemysłu?

Reforma ETS wprowadza szereg modyfikacji korzystnych dla polskiego przemysłu, w tym spowolnienie tempa redukcji uprawnień oraz utrzymanie wsparcia dla sektorów energochłonnych.
Komisja Europejska zdecydowała o obniżeniu liniowego współczynnika redukcji, co oznacza, że liczba dostępnych uprawnień będzie malała wolniej niż pierwotnie zakładano (wysokienapiecie.pl). Ta zmiana pozwoli firmom na dłuższe emitowanie CO2, nawet w latach 40. XXI wieku, dając im więcej czasu na dostosowanie się do zielonej transformacji. Dodatkowo, bezpłatne uprawnienia zostaną utrzymane dla części przemysłu po 2035 roku, co stanowi istotne przedłużenie wsparcia dla sektorów energochłonnych (energetyka24.com). Polska uzyskała również wsparcie dla przemysłu energochłonnego oraz utrzymanie Funduszu Modernizacyjnego po 2030 roku (energia.rp.pl). Premier Donald Tusk podkreślił, że Polska otrzymała „pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania", co świadczy o uwzględnieniu krajowych postulatów w finalnym kształcie reformy (energia.rp.pl).

Jakie są finansowe implikacje nowych zasad ETS?

Nowe zasady ETS wiążą się z uruchomieniem znaczących środków finansowych na transformację energetyczną oraz rezerwacją uprawnień dla krajów Funduszu Modernizacyjnego.
W ramach reformy ETS uruchomiony zostanie program inwestycyjny o wartości około 30 mld euro, finansowany z 400 mln uprawnień (europapnews.pap.pl). Program ten ma ruszyć w 2027 roku i będzie realizowany przez trzy lata, wspierając dekarbonizację gospodarek państw członkowskich. Kluczowym elementem jest również rezerwacja 25% uprawnień ETS dla krajów Funduszu Modernizacyjnego, do których zalicza się Polska (nawozy.eu). Ta pula odpowiada ich udziałowi w emisjach przemysłowych, zapewniając stabilne źródło finansowania. Ponadto, co najmniej 50% dochodów generowanych z systemu ETS musi być przeznaczane na inwestycje w dekarbonizację sektorów objętych systemem, co stanowi nową zasadę wprowadzoną w projekcie KE (wysokienapiecie.pl). Marcin Laskowski, wiceprezes PGE, ocenił, że zmiany w ETS mogłyby obniżyć ceny energii w Polsce o 10, 15 procent. Należy jednak zaznaczyć, że jest to szacunek analityków, niepotwierdzony oficjalnie przez instytucje pierwotne.

Kiedy nowe regulacje ETS wejdą w życie i co dalej z ETS2?

Nowe regulacje ETS zaczną obowiązywać od 2027 roku, a dyskusja nad systemem ETS2 dla budynków i transportu drogowego pozostaje otwarta.
Program inwestycyjny związany z reformą ETS rozpocznie się w 2027 roku, oferując firmom konkretne ramy czasowe na planowanie inwestycji. Przedłużenie bezpłatnych uprawnień dla przemysłu po 2035 roku daje firmom długoterminową perspektywę planowania inwestycji w zielone technologie, zmniejszając ryzyko nagłych wzrostów kosztów. Polska nadal dąży do powrotu do dyskusji nad reformą ETS2, która dotyczy budynków i transportu drogowego (rmf24.pl). Ten system, jeśli zostanie wprowadzony, mógłby znacząco wpłynąć na koszty operacyjne w sektorach transportu i nieruchomości. Komisja Europejska nie zapowiedziała jednak wprowadzenia tego systemu w projekcie przedstawionym 17 lipca 2026 roku, co oznacza, że kwestia ta wymaga dalszych negocjacji i analiz na poziomie unijnym.

Dla przedsiębiorców i inwestorów, złagodzenie ETS oznacza stabilizację kosztów emisji i dłuższy horyzont czasowy na adaptację do wymogów dekarbonizacyjnych. Firmy z sektorów energochłonnych mogą liczyć na utrzymanie wsparcia po 2035 roku, a dostępność środków z programu inwestycyjnego o wartości 30 mld euro stwarza nowe możliwości finansowania zielonych technologii od 2027 roku.

reforma ETS Komisji Europejskiej 2026 wpływ na polski przemysł energochłonnyzłagodzenie ETS dla PolskiFundusz Modernizacyjny po 2030darmowe uprawnienia ETS przemysłceny energii w Polsce ETS

Podobne artykuły